Na zdjęciu: prof. Andrzej Hulanicki (po lewej), prof. Stanisław Hartman (po prawej)
Na zdjęciu: prof. Andrzej Hulanicki (po lewej), prof. Stanisław Hartman (po prawej)
O profesorze Andrzeju Hulanickim
Andrzej Hulanicki należy do grona najwybitniejszych matematyków polskich drugiej połowy XX wieku. Był członkiem rzeczywistym Polskiej Akademii Nauk i autorem ponad osiemdziesięciu prac naukowych, które przyniosły mu wysokie uznanie w kraju i za granicą.
W latach trzydziestych polska szkoła matematyczna była jednym ze światowych leaderów, ale Druga Wojna Światowa, powojenna izolacja, śmierć i emigracja pozbawiły ją tej roli. Tak szybko, jak to się stało możliwe, w drugiej połowie lat pięćdziesiątych matematycy wrocławscy zaczęli wyjeżdżać zarówno na zachód, jak i do Związku Radzieckiego, żeby przerwać trwającą dwadzieścia lat izolację nauki polskiej.
Jedną z możliwości stwarzały stypendia British Council. W ramach takiego stypendium Andrzej Hulanicki przebywał w latach 1959-1960 w Manchesterze, gdzie istniała bardzo dobra szkoła grup nieskończonych, a Andrzej właśnie doktoryzował się z zagadnień leżących na pograniczu algebry, teorii mnogości, topologii i teorii miary. Wyjazd ten był dla Andrzeja bardzo pouczający. Oto jeden z najlepszych młodych matematyków wrocławskich trafia do miejsca, gdzie polską matematyką lat pięćdziesiątych nikt się w ogóle nie interesuje. Szybko zrozumiał, co to znaczy, gdy ośrodek znajduje się na matematycznych peryferiach i od tej pory całe swoje życie poświęcił na to, by Wrocław z tych peryferii wydobyć. Robił to przez stałe szukanie problematyki będącej w centrum zainteresowania w dobrych ośrodkach i sprowadzanie do nas matematyków, którzy ją nam przywozili.
Początek wspomnienia prof. Ewy Damek, Master, Colloq. Math. 118, 2010.
Pełne zaktualizowane wspomnienie prof. Ewy Damek dostępne jest tutaj
Andrzej Hulanicki urodził się w 1933, a zmarł w 2008 roku. Był jednym z najwybitniejszych polskich matematyków 2 połowy XX wieku. Jego zainteresowania naukowe ogniskowały się wokół analizy harmonicznej na grupach, w szczególności na nilpotentnych grupach Liego. (...)
Był przedstawicielem pokolenia głęboko naznaczonego tragedią wojny światowej. (...) Potworności, których mały Andrzej był świadkiem, ale także odwaga, zaangażowanie wielu ludzi, przejawy solidarności, poświęcenia i zaradności – to wszystko ukształtowało jego charakter. Andrzej Hulanicki był człowiekiem, który nie potrafił nie angażować się. Widząc problem – teoretyczny czy praktyczny, duży czy mały, matematyczny czy zwykły, ludzki – pochylał się nad nim i go rozwiązywał. Żył w czasach, w których wszystko było problemem, a państwo komunistyczne podejrzliwie przyglądało się osobom wybitnym, energicznym i aktywnym – właśnie takim jak on.
Fragment wspomnień dr. hab. Macieja Paluszyńskiego. Pełny tekst jest dostępny tutaj.
Zachęcamy do kierowania tekstów wspominających prof. Andrzeja Hulanickiego na adres fmw(at)math.uni.wroc.pl